Społeczność
blog.ekologia.pl   Publicyści   o. Stanisław Jaromi   Św. Franciszek - „pierwszy ekolog”
3

Św. Franciszek - „pierwszy ekolog”

Czy św. Franciszek z Asyżu to „pierwszy ekolog”, który współcześnie może być znakiem orientacyjnym w odszukiwaniu właściwych relacji między człowiekiem a przyrodą, innymi ludźmi i Bogiem?
Taki przecież był sens ogłoszenia go oficjalnie „patronem ekologów” przez papieża Jana Pawła II.

Wybitny filozof i teolog z XIII w., franciszkanin św. Bonawentura już przed wiekami pisał: „Ślepcem jest ten, do kogo nie dociera blask bijący z rzeczy stworzonych. Głuchy jest ten, kto nie słyszy tak potężnego wołania. Niemy jest ten, Kto nie wysławia Boga za te wszystkie skutki. Głupi jest ten, który mimo takich wskazówek nie zauważa pierwszej zasady. Otwórz więc oczy, nakłoń duchowe uszy, rozwiąż swe usta i przyłóż swoje serce, abyś we wszystkich stworzeniach zobaczył, dosłyszał, pochwalił, ukochał, uszanował, uwielbił i uczcił swojego Boga, by przypadkiem nie powstał przeciw tobie cały świat.“ -

W takiej perspektywie możemy również spojrzeć na św. Franciszka z Asyżu. Jego pierwszy biograf Tomasz z Celano pytał: „Któż mógłby opisać nadzwyczajną jego miłość do wszystkich stworzeń Bożych? Kto byłby w stanie wyrazić z jak wielką radością dostrzegał w stworzeniach mądrość Bożą, potęgę i dobroć?”

Franciszek najpełniej wyraził ją w „Pieśni słonecznej”, gdzie do uwielbienia Boga zostają zaproszone jako siostry i bracia: słońce, gwiazdy, woda, powietrze i ogień oraz „nasza matka ziemia, która nas żywi i chowa, i rodzi różne owoce, barwne kwiaty i zioła”. Brat Franciszek jest pełen optymizmu i afirmacji świata materialnego, uznaje wewnętrzną godność przyrody i głosi konieczność pokoju i pojednania między ludźmi oraz między człowiekiem a przyrodą.

Pięknie ilustruje to historia z Gubbio, gdzie udało mu się doprowadzić do pojednania między mieszkańcami a znienawidzonym przez nich wilkiem. Fenomen świętości Franciszka sprawił, że zmieniła się postawa obu stron, a nam każe wierzyć, że człowiek czystego serca, człowiek prawdziwie Boży autentycznie może porozumieć się ze zwierzętami.

Carlo Carretto zauważył: „Tym, co jest niezwykłe w przygodzie wilka z Gubbio, to nie fakt, że on się oswoił, ale to, że oswoili się oni, mieszkańcy Gubbio, i że na spotkanie z wilkiem, który zbliżał się drżący z zimna i wygłodniały, wybiegli nie z widłami i toporami, ale z jadłem i ciepłym piciem. Na tym polega cud miłości: odkrycie, że całe stworzenie jest jednością zamierzoną przez Boga, który jest Ojcem; jeśli więc ty pojawiasz się, podobnie jak On, bez broni i pełen pokoju, stworzenie rozpoznaje cię i uśmiecha się do ciebie.“

Św. Franciszek z Asyżu nie jest filozofem czy teologiem, ale mistykiem, któremu wszystko świadczyło o Bożej obecności. Zatem czytając jego teksty, analizując jego postawę wobec przyrody musimy pamiętać, iż spotkamy człowieka, którego miłość do stworzeń, nieużytkowe widzenie przyrody, kosmiczne braterstwo czy pokora są zrozumiałe jedynie w świetle jego wiary i bezkompromisowego sposobu jej przeżywania. Który odkrył, że aby w pełni zobaczyć Boże stworzenie konieczne jest przemienione, czyste serce; a zanieczyszczenia w świecie zaczynają się od skażenia serca i umysłu. A gdy już zobaczył rzeczywistość, nie miał wątpliwości, że w przyrodzie nie ma szkodników i chwastów (co ekolodzy odkrywają współcześnie), gdyż Bóg stworzył wszystko bardzo dobre.

A w staraniach o nowe tereny chronione, parki narodowe i rezerwaty przyrody warto pamiętać, że już Franciszek „braciom drwalom zabraniał ścinać całe drzewo, żeby miało nadzieję odrośnięcia na nowo. Ogrodnikowi kazał dokoła ogrodu pozostawiać nieuprawne obrzeże, ażeby na nim w swoich porach zieleń ziół i piękno kwiatów głosiły Ojca wszystkich pięknych rzeczy. W ogrodzie polecił wydzielić działkę na pachnące zioła i kwiaty, ażeby patrzącym przywoływały na pamięć błogość wiekuistą.”

Przypominają dziś o tym projekty REFA a my może być przekonani, że współcześnie, gdy masowo ginie wiele gatunków i jednocześnie nastąpiło ogromne docenienie bioróżnorodności, jako koniecznej wartości świata ożywionego ten głos Franciszka jest jednoznacznie odczytywany, jako prekursorski dla dzisiejszej ochrony przyrody.

Ten wpis czytano 3273 razy.
Naprawdę jestem pozytywnie zaskoczony, że na serwisie, który promuje ekologię, ochronę praw zwierząt i wegetarianizm, czyli terminy które przywłaszczyły sobie środowiska lewicowe - pojawia się o. Jaromi ze swoimi bardzo mądrymi tekstami.

Gość Marek H. - Poniedziałek, 08 Październik 2012 16:02
a GW raczyła dzień św. Franciszka uczcić tekstem o "porno-ekologach"
żenujące i absolutnie wulgarne!
Gość Sonia - Poniedziałek, 08 Październik 2012 10:09
Czy św. Franciszek z Asyżu i jego przesłanie coś znaczy dla współczesnych ekologów?
wątpliwe, gdyż wielu z nich mocno walczy o opinię przeciwników ludzi i troski o życie najsłabszych...
niestety osmieszają tym samy ekologię i ruch ekologiczny...
Gość Ivo - Niedziela, 07 Październik 2012 18:37
Odsłon: 61561
o. Stanisław Jaromi
Franciszkanin, przewodniczący Ruchu Ekologicznego św. Franciszka z Asyżu - REFA
<< Maj 2018 >>
PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   
zobacz wszystkie wpisy »